Jak kawki
Zerknęła z roztargnieniem, zastanawiając się, którą to z "fajności" dzisiaj usłyszy.
-Że się już odnaleźliśmy.
-Hmmm?
- No wiesz, że trafiliśmy na siebie, jesteśmy już razem i nie musimy więcej szukać. Jak mnie to cieszy! Oszczędziliśmy tyle czasu... Ty jesteś moja, ja jestem twój... Nie wiemy, co się wydarzy, ale początek mamy już z głowy.
Brzmi zupełnie jak cytat z powieści Haruki Murakami...i wcale nie z powodu kawki.
OdpowiedzUsuńPowiem M. że nie jest oryginalny 😉
Usuń