Ulotne jak drzemka

Filozoficzne przemyślenia rodzicielskie sformułowane na podstawie kilkumiesięcznych obserwacji

Życie jest jak drzemka Leo- nigdy nie wiadomo, kiedy się skończy. Nie można marnować czasu na głupoty. Ostatnio popełniłam błąd, wykorzystując błogie chwile snu potomka na sprzątanie, ogarnianie, gotowanie. A kiedy wreszcie zasiadłam do kawy i książki- finito, drzemki koniec! Nie ma czytania, teraz się baw ze mną matko! Ok, lesson learned... Przyjemności mają pierwszeństwo. 

W życiu tak samo... Ile razy odkładamy coś na później, bo praca, bo możliwy awans, bo oszczędności, bo co ludzie powiedzą, bo nie wypada... Czekamy, aż wreszcie się dorobimy, dochrapiemy większego mieszkania czy samochodu, wyślemy dzieci na studia, kiedy będziemy już wolni i bez zobowiązań, oho, wtedy dopiero zaczniemy żyć! Na upragnionej emeryturze!

A jeśli nie doczekam? Albo będę tak zmęczona przesuwaniem marzeń, że nie starczy mi już chęci i energii, by je realizować "na starość"? Oczywiście, nie mówię, żeby rzucać się szaleńczo w hedonistyczne odmęty oceanu uciech i swawoli i zapomnieć o obowiązkach. W końcu wszyscy je mamy. Ale można zachować balans. Robić coś dobrego dla siebie bez specjalnej okazji. Nie odkładać pragnień na potem, nie czekać na stosowniejszą chwilę, może nie przyjść... 

Idę dokończyć kawę i zobaczę, co w nowym "Zwierciadle"... 

 

Komentarze

  1. Miałem kiedyś kolegę, który głosił teorię, że zamiast pobierać emeryturę na starość, coś na kształt emerytury powinno byc wypłacane młodym ludziom, którzy wciąż jeszcze mają czas i siłe na realizację swoich marzeń. Trudno odmówić tej teorii jakiejś logiki, choćby była niedorzeczna i pokrętna.
    Konsumpcjonizm jest niewolnictwem naszych czasów i to głównie zarezerwowanym dla krajów pierwszego świata...tutaj już dawno zadecydowano o kwesti "być czy mieć".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Dokładnie tak samo myśli M. Że powinniśmy najpierw mieć czas i środki na ŻYCIE, podróże, przyjemności, a odpracować to na starość. Fakt, wydaje się to ciut niedorzeczne, ale w sumie może zdałoby egzamin :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Do przeczytania

Pochylone drzewo